Niepokój…

Napisał

…to taki uczuciowy towarzysz codzienności. Czasem mobilizuje do działania, czasem paraliżuje siły, a niekiedy, jak w przypadku Heroda, wzmaga ciekawość.
Pomyślałem, że na dobry początek wystarczy. Ale to i tak zbyt mało, by przyjść do prawdziwej wiary. W życiu przecież wiele potrafi zaintrygować i zaniepokoić. Potrzeba jeszcze tylko jednego…

Łk 9, 7-9