Czy uważasz, że słusznie jesteś oburzony?

Napisał

Bóg, który  jest łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą, okazujący współczucie, wprowadza Jonasza w zakłopotanie, można powiedzieć śmiało, że nawet w gniew i oburzenie.

Jak ja reaguję na okazywane miłosierdzie Boga wobec człowieka, którego nienawidzę, który minie krzywdzi, czy po ludzku godny jest wykluczenia, odrzucenia?

Panie, wołamy, naucz nas się modlić…. i kochać, nie oburzać się i dąsać!