Dom na skale

Napisał

Naznosiłem kamieni, cegieł i drewna. Kupiłem cementową zaprawę i masę wszelkiego innego budowlanego badziewia.
Ewangelia jednak znów próbuje obedrzeć mnie z iluzji. Czasem myślę sobie coś w stylu: Panie Jezu, jak mi fajnie z Tobą… Albo: Panie, oddaje Ci życie moje… Świadomie mówię „myślę”, właściwie to mógłbym napisać też, że „wydaje mi się”, ponieważ widzę, że życie codzienne niekiedy sugeruje co innego.
Tymczasem postawa charakteryzująca chrześcijan sprowadza się do pełnienia woli Bożej. W każdym czasie, o każdej porze, w jakichkolwiek okolicznościach. Wszędzie i zawsze!
Refleksja na dziś: powinienem chyba lepiej przypatrzeć się fundamentom.

Mt 7,21.24-27