Sól w uchu

Napisał

Św. Paweł przypomina, że w głoszeniu Słowa powinno być jak najmniej głoszącego – widoczny (słyszalny) ma być Pan Bóg. To tak jak z solą: jeśli doda się odrobinę, wówczas wydobywa się smak potrawy; zbyt dużo soli sprawi, że nie da się jej zjeść. Podobnie jest ze słuchaniem Słowa: jeśli brak pokory, wtedy można się rozminąć z mówiącym Bogiem – trochę tak, jakby ktoś zatkał sobie solą ucho…

Dzisiejsze rozważanie jest fragmentem medytacji Daję Słowo