Miłość przede wszystkim

Napisał

Pan Jezus wysyłając swoich uczniów na misje, zanim sam tam przyjdzie, każe im głosić pokój i czynić miłosierdzie. A żeby byli skuteczni wzywa ich do modlitwy za tą misję nalega by zostawili wszystko co może im przeszkadzać w poświęceniu się bez reszty swemu powołaniu.

Co dzisiaj jest moimi „trzosem, torbą i sandałami”, czyli co stoi na przeszkodzie, co powstrzymuje mnie i zajmuje tyle czasu, że nie potrafię głosić Jezusa przez uczynki miłosierdzia i głoszenie pokoju wokół siebie?