Nie lubię poniedziałków

Napisał

Nie lubię poniedziałków, bo jak zimny prysznic spada na mnie znów szara i wymagająca rzeczywistość. A Jezus właśnie w poniedziałek mówi o bezkompromisowym wyborze, o całkowitym zaangażowaniu. Nawrócić się, przebaczyć sobie i innym, kochać, ufać, modlić się… powinienem (i mogę!) jak ogień z nieba – nagle i z całą siłą. NIE OD JUTRA moje życie ma być pełne Boga!