Powołanie? Po rozmowach na Najwyższym szczeblu

Napisał

Mówi się o rozmowach na wysokim szczeblu.  Prowadzi się je w NATO, miedzy rządami, między zwierzchnikami. A o powołaniu ludzi, gdzie się rozmawia? Ano na Najwyższym szczeblu. Trójca Święta rozmawia: „zdarzyło się, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których nazwał apostołami…” (Łk 6,12-19). Nasze miejsce w Kościele nie jest przypadkowe. Nawet jeśli do końca nie wiem, czemu Pan mi zlecił taką a nie inną misję w Kościele: matki, żony, księdza, mnicha, ogrodnika, lekarza, kierowcy TIR-ów, egzorcysty, kucharki, ojca, babci, itd., to mogę mieć pewność, że wie o tym Bóg. Banalne? Może. Ale jakoś umacnia i dodaje odwagi. Nie wiem, czy dam radę? Trójca Święta, po rozmowach na Najwyższym szczeblu, zadecydowała że dam.