O drzazdze, belce i lustrze

Napisał

Ten fragment Ewangelii powraca w mojej medytacji i zastanawiam się, co zrobić, by ani drzazga ani belka nie tkwiły w moim oku… Znacznie prościej jest zauważyć jakieś niedoskonałości u kogoś innego, bo żeby u siebie je zobaczyć, potrzebujemy lustra, które odkryje przed nami całą prawdę o naszym pięknie. Takim lustrem naszego serca jest Chrystus, w świetle którego jesteśmy w stanie stanąć w prawdzie i skorygować swoje postępowanie.