Dlaczego jest mi smutno? – 3 x 3 zdania

Napisał

Dzisiejsza Ewangelia (Łk 10, 21-24) przedstawia niezwykłą scenę. Oto Pan Jezus, „rozradowany w Duchu Świętym” (w niektórych nowożytnych tłumaczeniach czytamy: „napełniony radością przez Ducha Świętego”), modli się do Ojca i wysławia Go. I może mnie ta scena drażnić, jeśli akurat jest mi smutno.

Powiadał, cytowany przez ks. Tischnera, gawędziarz Sabała: „smutne serce gorse jako chorość. Pierwej cłeka uśmierci” (J. Tischner, Wiara ze słuchania). To chyba dlatego, choć czasami trudno, choć czasami już się nie chce, warto o swoich smutkach Panu Jezusowi opowiadać, przyczyn szukać, coby nas cosik pierwej nie uśmierciło. A może Pan Jezus wyszepta nam do ucha cytat z Izajasza?

„Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem,
pantera z koźlęciem razem leżeć będą,
cielę i lew paść się będą społem
i mały chłopiec będzie je poganiał”.

I może odkryjemy, że nasz smutek to stąd, żeśmy sobie nadzieję ukraść pozwolili. Że daliśmy sobie wmówić, że nic nigdy się nie zmieni, że nigdy nie będzie żadnego „wilka z barankiem”. Ale to tak jakbyśmy uznali, że Pan Bóg nie jest wszechmocny i że nie da sobie z nami rady; a przecież takie zdanie przez góralską teorię poznania zostałoby zakwalifikowane to trzeciej kategorii prawd.

foto by echiax @ sxc.hu