Ducha nie gaście

Napisał

Duch Święty inspiruje i umacnia w nas dobro, a wszystko, co jest przeciwne dobru (z mojej lub cudzej winy) hamuje to dobro i przy okazji gasi powoli Ducha i ducha w nas. Ta zasada dotyczy każdego rodzaju dobra, jakie Duch Święty w nas dokonuje. Dla przykładu: jeśli „otrzymaliśmy ducha trzeźwego myślenia” gasimy go nie tylko przez nietrzeźwość, ale także poprzez: szukanie sensacji, wyolbrzymianie problemów, użalanie się nad sobą, oddawanie się nierealnym wizjom/marzeniom, zbytnie wzbudzanie współczucia u innych, wywyższanie się nad innych, dołowanie się, nadmierne zajmowanie się życiem innych, uleganie opiniom ludzi/mediów-brak krytycznego myślenia, pielęgnowanie urazów i gniewu, uleganie lękom i chwilowym emocjom, szukanie wygody i łatwizny, niesłuchanie Boga, brak momentów w ciszy, brak myślenia-zastanawiania się nad sobą/światem/Bogiem, brak ascezy oczu, żołądka, serca, brak modlitwy, nieczystość, kłamstwo, brak dystansu do siebie, brak poczucia humoru, koncentrowanie się jedynie na kłopotach i negatywach, brak wdzięczności Bogu za codzienne i niecodzienne – drobne i większe dary, czepialstwo, roszczeniowe nastawienie do życia, niechęć do wysiłku, brak miłości…