Marnotrawne dzieci

Napisał

To, co najbardziej zdumiewa w opisanej przez św. Łukasza sytuacji, to ludzie, którzy przychodzili do Jezusa, żeby Go słuchać. I to wcale nie byle jacy! Umorusani grzechem celnicy i inne typy z marginesu. Przychodzili, bo ich nie oceniał i nie potępiał. Musieli znajdować przy Nim pokój, może jakąś nadzieję? A może po prostu odzyskiwali przy Nim szacunek do samych siebie? Byli dla Niego jak Marnotrawne Dzieci, a On przyjmował ich jak Miłosierny Ojciec.