Kiedy w niebie strzelają szampany?

Napisał

Bardziej ucieszyłbym się ze znalezienia drachmy pod tapczanem (lub, powiedzmy, stu złotych w starej kurtce na dnie szafy), niż z odkrycia prawdy o sobie, że sądzę i oceniam innych, stawiając się wyżej od nich. Bo taka prawda przyjemna nie jest, a na dodatek, kiedy się ją odkryje, to coś trzeba z nią zrobić. Ale Pan Jezus bardzo się cieszy, kiedy poznaję coraz bardziej swoje wnętrze, bo to jest właśnie droga nazywana nawróceniem, która jest sygnałem dla aniołów do świętowania.

Liturgia Słowa