Po co komu kościoły?

Napisał

Wczoraj moja znajoma napisała na portalu społecznościowym, że kościoły, a więc religia, nie są nikomu potrzebne, by żyć moralnie… Kiedy jednak czytam dzisiajszą ewangelię, gdzie Jezus przepędza ze świątyni, a właściwie jedynie z jej przedsionków, bankierów, to już nie mam wątpliwości, że jednak Pan Bóg bardzo serio traktuje naszą pobożność, religię, wspólnotę wiary, zbierajc się w świątyniach na „łamaniu chleba”, na relanym-rzeczywistym spotkaniu ze Zmartwychwstałym… Trzeba jednak otworzyć swoje oczy wiary i dostrzec zarówno w budowlach kościelnych jak i instytucji Kościoła działanie i obecność Boga, który uświęca człowieka właśnie w Kościele.