Ostatni w kolejce

Napisał

Adam zrzuca na Ewę, Ewa – na węża i tak dalej, i tak dalej: usprawiedliwiamy się, wybielamy, przerzucamy winę. Aż dojdzie ona do ostatniego w kolejce, czyli do Jezusa, który się nie wymawia, tylko pokornie przyjmuje wszyskie zarzuty i po cichu niesie je na krzyż, żeby je tam zniszczyć. Jak czyste musiało być serce Maryi, jak nieskazitelne Jej łono, jak przejrzyste Jej myśli, żeby nosić w sobie takiego pokornego Zbawiciela i nie sądzić nikogo po Jego śmierci…

Liturgia Słowa na uroczystość Niepokalanego Poczęcia