Przeciw zazdrości

Napisał

Kto został choć raz ukąszony przez pokusę zazdrości, ten wie, jak niszczycielska jest to siła. Nie jest ona jak ból głowy, który przeszkadza, ale w końcu mija; raczej podobna jest do człowieka, który płynąc w oceanie jest zraniony i krwawi – za chwilę wokół niego pojawią się rekiny i nie będzie ratunku. Dla nas na szczęście ratunek jest w Jezusie, przed którym nawet złe duchy umykają w popołochu, jednak trzeba być czujnym, bo zazdrość jest trucizną, jest oszustwem patrzenia, wzburzeniem uczuć, suflerką chwiejnego serca, fałszywą obietnicą, wyrzekaniem się łaski, cierniem w sercu, wrogiem snu i pokoju, zabójcą relacji: ta czujność wymaga, by łódka Twego serca była dla Niego stale w pogotowiu.

Liturgia Słowa