Dzień Zielony, Dzień Biały

Napisał

Moja siostrzenica ogłosiła mi ostatnio, że będą mieli w przedszkolu „Dzień Zielony”. Wszyscy mają przyjść ubrani na zielono, będą jeść brokuły, na deser kiwi, a do picia sok ze szpinaku. Czy jakoś tak. Z okazji pierwszego dnia wiosny.

To dzisiaj byśmy mieli „Dzień Biały”. Bo jest Zmartwychwstanie. Które opowiada, że Bóg objął swoją miłością wszystkie momenty naszego życia. Nawet te najpaskudniejsze i najczarniejsze. Wszedł w nie i przemienił swoją miłością.

A potem spotkał się ze swoimi nad jeziorem. W codzienności.