Kto obrywa jak jesteś wściekła/-y?

Napisał

Na kim się wyładowujesz? Czy aby nie na tych, których najbardziej lubisz i kochasz? Na najbliższych? A wiesz czemu? Może dlatego, że gdybyś wyładował/-a się na koledze z pracy, na szefie to już by nigdy się do Ciebie nie odezwał?

Pierwsze czytanie dzisiaj o podobnej sytuacji. „Będą patrzeć na tego, kogo przebili”. Wyładowaliśmy całą złość i nienawiść na Jezusie. W dzisiejszej Ewangelii On sam zapowiada, że tak będzie. Wyładowaliśmy na nim całą naszą złość. Ale nie dość, że nam przebacza, to zmartwychwstaje, a potem przez 40 dni ma ochotę jeszcze z nami przebywać, jeść ryby, chodzić nad jeziorem. A dzisiaj można Go spotkać w Eucharystii, w Słowie, w bracie.

Jeśli ktoś wyładuje na Tobie swą złość, nawścieka się i nawymyśla, to może tylko dlatego, że wie, że kochasz.