Trening siłowy – ręce

Napisał

Kiedy ostatni raz miałeś/miałaś przekonanie, że gdyby nie czyjaś modlitwa, to nie wygrał(a)byś jakiejś bitwy?

Jozue doświadcza słabości wtedy, gdy Mojżesz opuszcza ręce. I walczy z mocą, gdy ręce Mojżesza są wzniesione.

Nawet słabość i chwila przewagi przeciwnika się na coś przydają – na to, żeby zdobyć przekonanie, że nie walczę sam.

Na to, żeby się nauczyć, że moje wysiłki to nie wszystko i że o efektach można mówić tylko dzięki czyjejś modlitwie.

W dzisiejszych czytaniach zaproszenie do modlitwy. Natarczywej, nieustającej, odważnej. Popartej gestem.

Liturgia Słowa