Za Nim!

Napisał

Każdy w historii opisanej w Ewangelii ma swoje miejsce: zapłakana Maria Magdalena, zdyszany Piotr nie nadążający za o wiele młodszym Janem i sam autor, który musiał zobaczyć, żeby uwierzyć. I każdy na swój sposób staje się świadkiem, znającym wydarzenia z życia Jezusa nie z gazety czy internetu, ale z własnego doświadczenia, to jest strachu, bólu, niepewności, radości i nadziei. I my, choć żyjemy 2000 lat później, stajemy się świadkami Jezusa, jeśli tylko biegniemy za Nim, jeśli chcemy Go spotkać i pokochać.

Liturgia Słowa