4 razy diabeł

Napisał

Jeśli chce się podkopać autorytet kapłana lub wierzącego świeckiego, dobrym sposobem jest powiedzenie: „On wszędzie widzi tylko diabła”, co zapewne miałoby wskazywać, że osoba ta mniej dostrzega działanie Pana Boga, a – w myśl oskarżającego – będąc przewrażliwioną, w każdej sytuacji doszukuje się diabelskiej interwencji. Okazuje się, że takim zarzutom nie umknąłby pewnie i św. Jan Apostoł, bo w pierwszym czytaniu używa aż cztery razy – o zgrozo! – słowa „diabeł” i tylko cztery razy (czyli tyle samo) słowa „Bóg” (nie licząc określenia „Boży”). No cóż, samo dostrzeganie zła i tego, który w grzechu trwa od początku nie jest błędem, pod warunkiem, że idzie się od początku do końca (por. Ap 14,4) za Barankiem; natomiast oskarżanie innych trudno było zaliczyć do dzieł Baranka, a raczej do tego, którego imię musiałoby się pojawić po raz piąty.

Liturgia Słowa