Stąd i stamtąd

Napisał

Być ze świata i nie być zarazem. Albo stać w rozkroku pomiędzy tym, co tu i teraz a wiecznością. Świat już mnie znienawidził, bo życie Ewangelią stoi w poprzek jego zasad, staje się znakiem sprzeciwu wszystkiemu, co jest stąd. Ale to nie straszne. By przeżyć wystarczy być posłusznym Duchowi Świętemu, jak Apostołowie, nie zaniedbywać natchnień Bożych i zrobić użytek z łaski, którą Pan Bóg daje. Czyli żyć jak ci, którzy są Stamtąd i Boga mają za ojca.