Dla nadziei Izraela…

Napisał

zostałem uwięziony i dźwigam te kajdany i ufam, że oprócz mnie jeszcze komuś przyniosą pożytek… Podziwiam spokój św. Pawła, cierpliwość i zaufanie i przekonanie, że będąc w rękach Boga nic złego nie może go spotkać. Że blisko Niego nawet śmierć nie jest straszna. A wszystko to zasługa Ducha, co wszystkich, którzy Go otrzymali napełnił odwagą i mocą w wyznawaniu wiary. Też tak bym chciał!