Co mi da ślub?

Napisał

Wielu zadaje sobie to pytanie zawarte w tytule, nie widząc różnicy między życiem razem bez zobowiązań, życiem na kontrakcie cywilnym a życiem w sakramentalnym związku małżeńskim. To tak jakby pożyczyć od kogoś pieniądze „na gębę”, bądź spisując odręcznie umowę, albo podpisaną przez notariusza – niby oddać trzeba, ale odpowiedzialność ma zupełnie inną wagę…

W życiu naszym nie należymy do samych siebie, ale do Boga, który powołuje nas do życia małżeńskiego, bądź samotnego, poświęconego Jemu samemu, więc „co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”.