Punkt widzenia z kwitkiem

Napisał

Jakbym miał ładną żonę, to też nie chciałbym chodzić na jakieś uczty, tylko wolałbym siedzieć z nią w domu; podobnie z pożytecznymi wołami lub elegancką ziemią. Hmm, z punktu widzenia męża czy właściciela pola lub bydła lepiej jest zrobić to, co im wydaje się słuszne… tyle tylko, że właściwy jest punkt widzenia Pana Boga, a wyraża go Jego Słowo. Wiara zaś polega na tym, żeby odprawiać z kwitkiem swój punkt widzenia lub – jak ujmuje to św. Paweł: nie opuszczać się w gorliwości, być płomiennego ducha, pełnić służbę Panu i przyjąć Boże zaproszenie.

Liturgia Słowa