niezawodny

Napisał

Dziś wiemy jak hojnie Bóg wysłuchał wołania Anny, że nie tylko dał jej upragnionego syna, ale uczynił go wspaniałym przewodnikiem całego ludu. Jesteśmy mądrzejsi i spokojniejsi niż ona, bo pewne rzeczy widać jasno dopiero z perspektywy czasu. Ale to słowo nie chce nam powiedzieć o Annie i jej przez Pana rozwiązanych kłopotach, ale o tym, żebyśmy w naszych trudnościach nie zwlekali z zaufaniem Panu i wołaniem do Niego, bo On chce nam dać więcej niż pragniemy, czy oczekujemy!