Lepiej od Pana Boga

Napisał

W pierwszej chwili fakt, że Pan Bóg niejako sprzymierzył się z Asyrią przeciw swemu narodowi, bo posyła wrogie wojska, by go ograbiły i złupiły, a więc ten fakt w pierwszej chwili wywołuje szok, niedowierzania, a potem może na wet i gniew wobec Pana Boga, że wykorzystuje okrutnych Asyryjczyków. Kiedy się jednak dłużej zastanowić, można odkryć tajemnicę – Pan Bóg nie cofnie się przed niczym, żeby doprowadzić do nawrócenia swój naród, to znaczy uratować go przed wiecznym potępieniem; a to, że wykorzystuje nawet potężną armię wskazuje na to, że to On jest Panem i wszyscy są Mu poddani. Więc w gruncie rzeczy, to, co pochopnie można wziąć za oznakę niechęci czy wrogości Pana Boga, okazuje się znakiem Jego miłości; jednak odkryć to mogą ci, którzy uznają, że nie zjedli wszystkich rozumów i nie wiedzą lepiej od Pana Boga.

Franciszkańska homilia na dziś

Liturgia Słowa na środę XV tygodnia (rok II)

(Iz 10,5-7.13-16)
To mówi Pan: „Ach, ten Asyryjczyk, rózga mego gniewu i bicz w mocy mej zapalczywości! Posyłam go przeciw narodowi bezbożnemu, przykazuję mu o ludzie, na który się zawziąłem: żeby ograbił i złupił doszczętnie, by rzucił go na zdeptanie, jak błoto na ulicach. Lecz on nie tak będzie mniemał i serce jego nie tak będzie rozumiało; bo w jego umyśle plan zniszczenia i wycięcia w pień narodów bez liku. Albowiem powie: „Działałem siłą mej ręki i własnym sprytem, bom jest rozumny. Przesunąłem granice narodów i roz-grabiłem ich skarby, a mieszkańców powaliłem jak mocarz. Ręka moja odkryła jakby gniazdo bogactwa narodów. A jak zbierają porzucone jajka, tak ja zagarnąłem całą ziemię; i nie było, kto by zatrzepotał skrzydłem, nikt nie otworzył dzioba, nikt nie pisnął”. Czy się pyszni siekiera wobec drwala? Czy się wynosi piła ponad tracza? Jak gdyby bicz chciał wywijać tym, który go unosi, i jak gdyby pręt chciał podnosić tego, który nie jest z drewna”. Przeto Pan, Bóg Zastępów, ześle wycieńczenie na jego tuszę. Pod jego świetnym wyglądem rozpali się gorączka, jakby zapłonął ogień.

(Mt 11,25-27)
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.