Gdzie śpi słonko?

Napisał

Pan Bóg przykłada dziś Hiobowi „rękę do ust” (tzn. pomaga mu powstrzymać skargę na serię niespodziewanych strat),  tłumacząc, że nie powinien wypowiadać się o tym, jak rządzony jest świat, bo nie zdaje sobie sprawy z wielu rzeczy związanych z jego funkcjonowaniem (choćby „gdzie jest droga do spoczynku światła”, a więc – jak onegdaj śpiewał Piotruś z czołówki „Domowego przedszkola” – „gdzie jest słonko, kiedy śpi”).

Pełnej i ostatecznej pomocy w „przyłożeniu ręki do ust”, a więc w tym, aby ludzie dłużej nie reagowali na cierpienie niezrozumieniem i buntem, udziela nam Pan Jezus, gdy samemu wchodzi w doświadczenie krzyża i raz na zawsze je nam „udostępnia”, odsłaniając, że właśnie w krzyżu obecne jest nasze zbawienie.

Panie Jezu, „przyłóż mi rękę do ust”, kiedy następnym razem spotka mnie coś nie po mojej myśli i zacznę się wymądrzać, że to nie jest dla mnie dobre; niech moje serce będzie wtedy jak serce domowego przedszkolaka, który nie wie, gdzie śpi słonko.

Liturgia Słowa na dziś

PIERWSZE CZYTANIE  (Job 38,1.12-21;40,3-5)

Z wichru odpowiedział Bóg Jobowi tymi słowami:
„Czyś w życiu rozkazał rankowi, wyznaczył miejsce jutrzence, by objęła krańce ziemi, usuwając z niej grzeszników? Zmienia się jak pieczętowana glina, barwi się jak suknia. Grzesznikom światło odjęte i strzaskane ramię wyniosłe.
Czy dotarłeś do źródeł morza? Czy doszedłeś do dna Otchłani? Czy wskazano ci bramy śmierci? Widziałeś drzwi do ciemności? Czy zgłębiłeś przestrzeń ziemi? Powiedz, czy znasz to wszystko? Gdzie jest droga do spoczynku światła? A gdzie mieszkają mroki, abyś je zawiódł do ich przestworzy i rozpoznał drogę do ich domu? Jeśli to wiesz, to wtedyś się rodził, a liczba twych dni jest ogromna”.
I Job odpowiedział Panu: „Jam mały, cóż Ci odpowiem? Rękę przyłożę do ust. Raz przemówiłem, nie więcej, drugi raz niczego nie dodam”.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 139,1-3.7-8.9-10.13-14ab)

Refren: Prowadź mnie, Panie, swą drogą odwieczną.

Przenikasz i znasz mnie, Panie, *
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli, +
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, *
i znasz moje wszystkie drogi.

Gdzie ucieknę przed duchem Twoim? *
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, tam jesteś; *
jesteś przy mnie, gdy się położę w Otchłani.

Gdybym wziął skrzydła jutrzenki, *
gdybym zamieszkał na krańcu morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka *
i podtrzyma mnie Twoja prawica.

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze *
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył, *
godne podziwu są Twoje dzieła.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Ps 95,8ab)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 10,13-16)

Jezus powiedział:
„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz.
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.