Obcy i wrogowie

Napisał

Mimo, że Pan Bóg nas stworzył i wszystko, co mamy dobrego (i co dobrego się stało) pochodzi od Niego, to jednak z powodu naszego myślenia i działania staliśmy się dla Niego obcymi i wrogami (przeciwnikami, nieprzyjaciółmi), choć On ani razu nie zrobił niczego przeciwko nam. Słowo „obcy” nie oznacza tylko „nieznajomy” czy „obojętny” – w tym kontekście znaczy tyle, co oddzielony od zbawienia i niezdolny wrócić (zdobyć je) o własnych siłach. Jak wielką cierpliwość ma Pan Bóg, że nawet swym wrogom (czyli tobie i mnie) przywraca status przyjaciół!

 

Liturgia Słowa na sobotę XXII tygodnia zwykłego (rok I)

(Kol 1,21-23)
Bracia: Was, którzy byliście niegdyś obcy dla Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów Bóg pojednał w doczesnym ciele Chrystusa przez śmierć, by stawić was wobec siebie jako świętych i nieskalanych, i nienagannych, bylebyście tylko trwali w wierze, ugruntowani i stateczni, a nie chwiejący się w nadziei właściwej dla Ewangelii. Ją to posłyszeliście głoszoną wszelkiemu stworzeniu, które jest pod niebem, jej sługą stałem się ja, Paweł.

(Łk 6,1-5)
W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i wykruszając je rękami, jedli. Na to niektórzy z faryzeuszów mówili: „Czemu czynicie to, czego nie wolno czynić w szabat?” Wtedy Jezus rzekł im w odpowiedzi: „Nawet tegoście nie czytali, co uczynił Dawid, gdy był głodny on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać”. I dodał: „Syn Człowieczy jest panem szabatu”.