Sumienie jak córka a z psa owca

Napisał

Dzisiaj oddaję głos jednemu z Ojców Kościoła, św. Bedzie Czcigodnemu, który w homilii do dzisiejszej Ewangelii mówi:

“Jeśli ktoś z nas ma sumienie splamione chciwością, pychą, gniewem, zazdrością o innymi wadami to tak jakby miał córkę nękaną przez złego ducha, o której wyzdrowienie może prosić Pana. Niech nikt nie zatrzymuje się, przez desperację, w modlitwie, ale niech ufa w dobroć Najwyższego Dobra: On uczynił ze złodzieja – świadka, z prześladowcy – apostoła, z celnika – ewangelistę, ze skał – synów Abrahama, a zatem może sprawić, że pies stanie się owcą ze stad Izraela”.

Bo przecież Bóg chce okazać wszystkim swe miłosierdzie.

franciszkanie · Homilia: XX niedziela A – 16 VIII 2020

 

CZYTANIA

(Iz 56, 1. 6-7)
Tak mówi Pan: “Zachowujcie prawo i przestrzegajcie sprawiedliwości, bo moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić. Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i aby miłować imię Pana i zostać Jego sługami – wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją świętą górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”.

(Rz 11, 13-15. 29-32)
Bracia: Do was, pogan, mówię: “Będąc apostołem pogan, przez cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w nadziei, że może pobudzę do współzawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich doprowadzę do zbawienia. Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia? Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne. Podobnie bowiem jak wy niegdyś byliście nieposłuszni Bogu, teraz zaś z powodu ich nieposłuszeństwa dostąpiliście miłosierdzia, tak i oni stali się teraz nieposłuszni z powodu okazanego wam miłosierdzia, aby i sami w czasie obecnym mogli dostąpić miłosierdzia. Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie”.

(Mt 15, 21-28)
Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: “Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: “Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: “Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: “Panie, dopomóż mi”. On jednak odparł: “Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. A ona odrzekła: “Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów”. Wtedy Jezus jej odpowiedział: “O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa.