Neuroplastyczność

Napisał

Św. Paweł wzywa do przemieniania się przez “odnawianie umysłu”, ponieważ od tego co nam chodzi po głowie, od tego co myślimy i jak myślimy, zależy to, co się będzie działo w “mowie, uczynkach i zaniedbaniach”. Piotr otrzymuje od Pana Jezusa naganę właśnie dlatego, że “nie myśli po Bożemu, lecz po ludzku”; natomiast Jeremiasz wyznaje, że nie jest w stanie stłumić w sobie ognia słowa Pańskiego, który trawi jak ogień jego serce i żarzy się w całym ciele – Boże myślenie wlazło mu za skórę jakoś po same mitochondria. Głupie myśli są jak wirusy, dobre myśli to program antywirusowy; o te pierwsze nie trzeba się starać bo same przylezą, te drugie warto pielęgnować, “wgrywając” sobie na twardy dysk do mózgu: Pismo Święte, teksty Ojców Kościoła, opowieści o świętych, czy, jakby poradził św. Teofan Rekluz, dobre rozmowy z innymi ludźmi.

CZYTANIA

(Jr 20, 7-9)
Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: “Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem. I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, żarzący się w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.

(Rz 12, 1-2)
Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe.

(Mt 16, 21-27)
Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: “Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: “Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: “Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania”.