Ja zbój-recydywista

Napisał

Pan Jezus staje dziś do walki o czystość świątyni, której przedsionek za sprawą sprawowanego tam handlu zamiast miejsca modlitwy zaczął przypominać raczej jaskinię zbójców. Biblijna myśl o świątyni idzie w stronę tej prawdy, że ostatecznie jest nią każdy z nas, bo to w naszym wnętrzu Bóg staje się obecny na tym świecie, kiedy napełnia nas działaniem ożywiającego Ducha Swojego Syna. Żeby tak się stało, najpierw potrzebuję jednak zawołać do Pana Jezusa, żeby wygonił ze mnie tego zbójcę-recydywistę, którym staję się za każdym, gdy zamiast Boga zaczynam szukać jakichś łupów z tego świata, jak łup opinii ludzkiej, łup egoizmu, łup próżnej ambicji, łup takiej czy innej ucieczki od swojej historii i jeszcze wiele, wiele innych…

Słowo Boże na dziś

Ap 10,8-11)
Ja, Jan, znów usłyszałem głos z nieba, jak zwracał się do mnie w słowach: „Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi”. Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by mi dał książeczkę. I rzecze mi: „Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód”. I wziąłem książeczkę z ręki anioła i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, a gdy ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności. I mówią mi: „Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach”.

(Ps 119,14.24.72.103.111.131)
REFREN: Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia
niż z wszelkiego bogactwa.
Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą,
moimi doradcami Twoje ustawy.

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
ponad miód słodsza dla ust moich.

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki,
bo są radością mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami,
bo pragnę Twoich przykazań.

Aklamacja (J 10,27)
Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

(Łk 19,45-48)
Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: “Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.