strach ma czasem wielkie oczy

Napisał

Czy znajdzie się ktoś, kto się nigdy nie lękał? Chyba wszystkim jest bardzo dobrze znane to uczucie. Nawet można by powiedzieć, że to jedno z pierwszych uczuć jakie się z nami rodzi. Strach przed nowym światem w momencie narodzin, strach przed przestrzenią i zimnem. Achaz też miał się czego bać, a Korozain i Kafarnaum pewnie też powinny. Achaz miał walczyć ze strachem, miał ufać i wierzyć, a nie szukać pomocy u Asyrii. Miasta miały przejąć się strachem i pokutować, ufać i wierzyć. Król wolał jednak sojusz z Asyrią i zginął. Korozain i Kafarnaum zapewne nie przejęły się słowami Jezusa i zmiotły je zawieruchy historii. De facto z obu miast zostały tylko ruiny. Jedno jest pewne w lęku warto ufać, wierzyć i szukać pomocy w Bogu. Przecież On ocierał łzy, umacniał, zwyciężył śmierć.

Czytanie (Iz 7, 1-9) – Bóg obroni Jerozolimę przed nieprzyjaciółmi
Za czasów Achaza, syna Jotama, syna Ozjasza, króla Judy, wyruszył Resin, król Aramu, z Pekachem, synem Remaliasza, królem Izraela, przeciw Jerozolimie, aby z nią toczyć wojnę, ale nie mógł jej zdobyć. I przyniesiono tę wiadomość do domu Dawida: «Aram stanął obozem w Efraimie!» Wówczas zadrżało serce króla i serce ludu jego, jak drżą od wichru drzewa w lesie. Pan zaś rzekł do Izajasza: «Wyjdź naprzeciw Achaza, ty i twój syn, Szear-Jaszub, na koniec kanału Górnej Sadzawki, na drogę Pola Folusznika, i powiedz do niego: Uważaj, bądź spokojny, nie bój się! Niech twoje serce nie słabnie z powodu tych dwóch oto niedopałków dymiących głowni, z powodu zaciekłości Resina, Aramejczyków i syna Remaliasza: dlatego że Aramejczycy, Efraim i syn Remaliasza postanowili twą zgubę, mówiąc: Wtargnijmy do Judei, przeraźmy ją i podbijmy dla siebie, a królem nad nią ustanowimy syna Tabeela! Tak mówi Pan Bóg: Nic z tego – tak się nie stanie! Bo stolicą Aramu jest Damaszek, a głową Damaszku Resin; i stolicą Efraima jest Samaria, a głową Samarii syn Remaliasza; ale jeszcze sześćdziesiąt pięć lat, a Efraim zdruzgotany przestanie być narodem. Jeżeli nie uwierzycie, nie ostoicie się».

Ewangelia (Mt 11, 20-24) Jezus gromi oporne miasta
Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły.
«Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».

 317 ,  2