przebaczenie

Napisał

Świat ludzkich relacji jest przebogaty. Nie jest przecież to zwykły podział na przyjaciół i wrogów. Są relacje głębokie, są powierzchowne, są i takie które szkodzą. Paweł dziś opisuje kilka swoich relacji bliskich i bolesnych. Przebija z nich chyba najważniejsze słowo ważne w relacjach – przebaczenie. Przebaczać nawet jak nikt tego nie oczekuje, nawet jeżeli go to nie interesuje, nawet wtedy kiedy nie za bardzo na to ochota, nawet jeżeli ból jest bardzo duży. Naprawdę nie warto dźwigać na plecach worka z nieprzebaczaniami, żalami, pretensjami to niczemu nie służy i na pewno nie pomaga w wędrowaniu i tym bardziej w głoszeniu Królestwa Bożego: “niech im to nie będzie policzone”.

I czytanie (2 Tm 4, 9-17a) – Łukasz towarzyszy Pawłowi – Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najmilszy: Pospiesz się, by przybyć do mnie szybko. Demas bowiem mię opuścił umiłowawszy ten świat i podążył do Tesaloniki, Krescens do Galacji, Tytus do Dalmacji. Łukasz sam jest ze mną. Weź Marka i przyprowadź ze sobą; jest mi bowiem przydatny do posługiwania. Tychika zaś posłałem do Efezu. Opończę, którą pozostawiłem w Troadzie u Karpa, przynieś idąc po drodze, a także księgi, zwłaszcza pergaminy. Aleksander, brązownik, wyrządził mi wiele zła: odda mu Pan według jego uczynków. I ty się go strzeż, albowiem sprzeciwiał się bardzo naszym słowom. W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i żeby wszystkie narody posłyszały.

Ewangelia (Łk 10, 1-9) – Rozesłanie uczniów – Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.»

 

 416 ,  4