masz imię

Napisał

Wiele lat temu byłem w Chicago… Objeżdżałem tam polonijne parafie ze Słowem Bożym i zwykle doświadczałem wielkiej życzliwości ze strony ludzi. Kiedy zachwycałem się tą życzliwością wobec jednego z księży, ten się tylko uśmiechnął, ale tuż po Mszy świętej poprosił mnie, żebyśmy szybko wyszli przed kościół – chciał mi coś pokazać. A obrazek był niezwykły – ci wszyscy super życzliwi ludzie próbowali jak najszybciej opuścić parking przykościelny. Robili przy tym sporo hałasu – trąbiąc, krzycząc i wygrażając sobie nawzajem.

Te same usta, które przed chwilą uwielbiały Boga i uśmiechały się na znak pokoju, po kilku chwilach były pełne agresji, złości i przekleństw. Jedno serce. Jedna głowa. I całkowity brak refleksji nad sprzecznością, która tu zachodzi.

Jezus mówi – nie możesz być chrześcijaninem i jednocześnie nienawidzić swojego brata. Nie możesz się na niego gniewać zbyt długo. Nie możesz trwać w nieprzebaczeniu. Bo to jawna sprzeczność wobec tego, co wyznajesz swoimi ustami. Innymi słowy oszukujesz sam siebie. Masz imię, które mówi, że żyjesz, a jesteś umarły… (Ap 3,1).

SŁOWO NA DZIŚ:

(1 Krl 18, 41-46)
Eliasz powiedział Achabowi: „Idź! Jedz i pij, bo słyszę odgłos deszczu”. Achab zatem poszedł jeść i pić, a Eliasz wszedł na szczyt Karmelu i pochyliwszy się ku ziemi, wtulił twarz między kolana. Potem powiedział swemu słudze: „Podejdź i spójrz w stronę morza!” On podszedł, spojrzał i wnet powiedział: „Nie ma nic!” Na to mu odrzekł Eliasz: «Wracaj siedem razy!» Za siódmym razem sługa powiedział: „Oto obłok mały jak dłoń człowieka podnosi się z morza!” Wtedy mu rozkazał: „Idź, powiedz Achabowi: Zaprzęgaj i odjeżdżaj, aby cię deszcz nie zaskoczył”. Niebawem chmury oraz wiatr zaciemniły niebo i spadła ulewa, więc Achab wsiadł na wóz i udał się do Jizreel. A ręka Pańska wspomogła Eliasza, by przepasawszy swe biodra, pobiegł przed Achabem w kierunku Jizreel.

(Ps 65 (64), 10abcd. 10e-11. 12-13)
REFREN: Ciebie należy wielbić na Syjonie

Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię,
wzbogaciłeś ją obficie.
Strumień Boży wezbrał wodami,
przygotowałeś im zboże.

I tak uprawiłeś ziemię:
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
spulchniłeś ją deszczami
i pobłogosławiłeś plonom.

Rok uwieńczyłeś swoimi dobrami,
tam gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaje.
Stepowe pastwiska są pełne rosy,
a wzgórza przepasane weselem.

Aklamacja (J 13, 34)
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

(Mt 5, 20-26)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza”.

 

Loading