Mam na imię sędzia

Napisał

Na chrzcie św. otrzymaliśmy imię (może nawet dwa), na bierzmowaniu wybraliśmy jeszcze inne; a co, gdyby ktoś nadał nam takie, które opisywałoby szczerze to, jacy tak naprawdę jesteśmy, bez ściemniania czy udawania: jak by ono brzmiało? Moje być może „faryzeusz”, bo chętnie oceniam innych, porównuję, sądzę.

Panie Jezu, pozwól mi widzieć Twoją miłość, a nie błędy i grzechy innych…