O tym, jak Pan Jezus spotkał Łażącego po Drzewach

Napisał

Historia spotkania Jezusa z Zacheuszem jest jedną z najpiękniejszych scen w Ewangelii.

Po raz n-ty Pan Jezus pokazuje, że  On przychodzi PIERWSZY, On wybiera nas WCZEŚNIEJ, On wprasza się na kolację OT TAK PO PROSTU
(tak, tak! znowu wtorek i znowu o jedzeniu!)
i nie żąda żadnych wcześniejszych manewrów z naszej strony, ze strony grzesznika, ze strony Zacheusza
(oczyszczeń rytualnych, pokajań, biczowań pokutnych, etc.).
Nie czeka aż będziemy gotowi i święci (bo bez Niego nigdy nie będziemy),
wystarczy Mu, że chcemy Go spotkać (nawet jeśli wyrazimy to w tak dziwaczny sposób jak łażenie po drzewach).

To On pierwszy przychodzi, spotyka, „przytula spojrzeniem” (Cyryllonas, Hymn o nawróceniu Zacheusza),
zatrzymuje się na kolacji, okazuje miłość – a dopiero potem, z przyjecia tej bezwarunkowej miłości rodzi się nawrócenie, czyny, zadośćuczynienie.

(Łk 19, 1-10)