O tym, jak interesowny Papież zrobił wywiad z Panem Jezusem

Napisał

Pytanie, odpowiedź, pytanie, odpowiedź. Pierwszy Papież, św. Piotr, wydaje się być nieco interesowny. Pyta – a co my z tego będziemy mieli, że za Tobą tak ciągle po tej Galilei łazimy? I można się św. Piotrem zgorszyć, że tak nie wypada, że nie wolno, że to za mało pobożne, tak biznesowo sprawę apostolatu przedstawiać. A Pan Jezus jakoś się wcale nie gorszy, rozumie te nasze strachy, problemy, niepokoje. O jutro, o rodzinę, o przyjaciół. I pokazuje, że pójście za Nim to bezpieczna inwestycja. I tu do akcji wkracza wiara… Panie, przymnóż nam jej! Stokroć!