No i po imprezie

Napisał

Wydawać by się mogło, że kompromitacja gospodarzy przed gośćmi jest pewna i długo nie będą schodzić z ludzkich ust komentarze o niezaradności, a tymczasem komentarze zdziwienia i zachwytu nie schodzą po dziś dzień, że Pan Bóg wchodzi w ludzkie życie, w zwykłe przyziemne sprawy. Wystarczył komentarz Matki, bez jakiejkolwiek prośby i pewność w interwencję Syna…

Ta wiara zdumiewa i zawstydza, ale też podnosi na duchu i daje pewność, że wszystko o cokolwiek Z WIARĄ poproszę, z otwartym sercem na przyjęcie woli Bożej, to się spełni…