O niebie, sępach i padlinie

Napisał

Choć przywołane dziś przez Jezusa potop, ogień i siarka z nieba raczej nie napawają optymizmem a raczej wywołują dreszcze, to jednak mają na celu mobilizację duchową, bo ponowne przyjście Chrystusa jest pewne, choć czas jest wiadomy tylko Bogu. Trzymajmy się więc mocno Jezusa, w przeciwnym razie będziemy jak padlina, czy chora zwierzyna, która nie jest w stanie obronić się przed sępami, tak i człowiek „letniej” wiary będzie łatwym kąskiem dla szatana.

Weźmy to sobie do serca i nie czekajmy do jutra, bo może być za późno, a Jezus czeka już dziś gotowy przyjąć każdego, kto do Niego się zwraca.