Nos anioła

Napisał

Nie wiadomo, czy aniołowie mają nosy, ale ten z dzisiejszego pierwszego czytania chyba miał, bo zagrał na nim saduceuszom, którzy twierdzą, że żadni aniołowie nie istnieją („Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha” Dz 23,8), wypuszczając na wolność apostołów. W ten sposób chciał pobudzić do wiary członków sanhedrynu: nie tylko w istnienia aniołów, ale przede wszystkim w zmartwychwstanie Jezusa. Niestety, saduceusze (przynajmniej niektórzy) „bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki” i w tym są przestrogą dla nas, że kiedy anioł zagra na trąbie – co będzie znakiem końca czasów – oby nie zagrał i nam na nosie…

Liturgia Słowa