Przychodzić i wierzyć

Napisał

Chyba najbardziej zaskakująca w postawie Szczepana jest jego upartość we wpatrywaniu się w Jezusa: widzi Go w niebie, ale nie spuszcza z Niego wzroku nawet wtedy, kiedy starsi i uczeni wraz z ludem chwytają go, wleką poza miasto i kamienują. Szczepan nie tylko zresztą widzi Jezusa gdzieś w oddali, ale jest tak blisko, że rozmawia z Nim, jak z przyjacielem. Do takiej bliskości jest zaproszony każdy, ale nie jest ona możliwa bez przychodzenia do Niego i wierzenia w Niego.

Liturgia Słowa