Dojrzała wiara poganki

Napisał

Pierwsze czytanie to bardzo piękne obietnice i zapowiedzi, ale jednak tylko dla narodu wybranego, dla wszystkich pokoleń Izraela, Dziewicy-Izraela, dla Reszty Izraela. Takie postawienie sprawy jest praktycznie wyrokiem dla córki kobiety kananejskiej i – co za tym idzie – dla niej samej; tym bardziej, że uczniowie nie wykazują chęci, by wstawić się za nią. Pan Jezus jednak lubi wystawiać nas na próbę, przeciągać nieco strunę tak, by wybadać, czy nasza wiara w Jego miłość i moc przetrwa próbę czasu i ciemności, bo tylko wtedy będzie naprawdę dojrzała, by iść na Nim do końca.

Posłuchaj franciszkańskiej homilii na SoundCloud

Liturgia Słowa na środę XVIII tygodnia (rok II)

(Jr 31, 1-7)
„W owych czasach – mówi Pan – będę Bogiem dla wszystkich pokoleń Izraela, one zaś będą moim narodem”. Tak mówi Pan: „Znajdzie łaskę na pustyni naród, co wyszedł cało spod miecza; Izrael pójdzie do miejsca swego odpoczynku. Pan się mu ukaże z daleka: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też podtrzymywałem dla ciebie łaskawość. Znowu cię zbuduję i będziesz odbudowana, Dziewico-Izraelu! Przyozdobisz się znów swymi bębenkami i zaczniesz tańce pełne wesela. Będziesz znów sadzić winnice na wzgórzach Samarii; uprawiający będą sadzić i zbierać. Nadejdzie bowiem dzień, kiedy strażnicy znów zawołają na wzgórzach Efraima: Wstańcie, wstąpmy na Syjon, do Pana, Boga naszego!” Tak bowiem mówi Pan: „Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela!”

(Mt 15, 21-28)
Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha”. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: „Odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Lecz On odpowiedział: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: „Panie, dopomóż mi”. On jednak odparł: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. A ona odrzekła: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów”. Wtedy Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa.