Ognisty mur, czyli wyobrażenia o Jezusie

Napisał

Ognisty mur wokół świętego Miasta, to obraz troski Boga i Jego obrony; jednak ogień może – mimo wszystko – nie dawać głębokiego poczucia bezpieczeństwa, czasem może lepiej byłoby mieć prawdziwe mury obronne… Ale Pan Bóg często tak właśnie działa – daje obietnicę, która nie uspokaja naszego rozumu i niepokoju, dopóki nie przyjmiemy jej wiarą. To trochę tak jak z wyobrażeniami o Panu Jezusie w Ewangelii – nie mamy ufać naszym wyobrażeniom o Jezusie, ale Jemu samemu!

Liturgia Słowa na sobotę XXV tygodnia (rok I)

(Za 2,5-9.14-15a)
Podniósłszy oczy patrzyłem. I oto zobaczyłem człowieka ze sznurem mierniczym w ręku. Zapytałem go: „Dokąd idziesz? A on rzekł: „Chcę przemierzyć Jerozolimę, aby poznać jej długość i szerokość”. I wystąpił anioł, który do mnie mówił, a przed nim stanął inny anioł, któremu on nakazał: „Śpiesz i powiedz temu młodzieńcowi: „Jerozolima pozostanie bez murów, gdyż tak wiele ludzi i zwierząt w niej będzie”. „Ja będę dokoła niej murem ognistym, mówi Pan, a chwała moja zamieszka pośród niej”. „Ciesz się i raduj, Córo Syjonu, bo już idę i zamieszkam pośród ciebie, mówi Pan. Wówczas liczne narody przyznają się do Pana i będą ludem Jego, i zamieszkają pośród ciebie”.

(Łk 9,43b-45)
Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.