Test św. Józefa na jakość relacji – tylko dla dziewczyn!

Napisał

Jeśli zastanawiasz się, czy Twój chłopak jest dobrym kandydatem na męża, zajrzyj do dzisiejszej Ewangelii: to kolejna odsłona historii św. Józefa, która zaczęła się w poprzednim rozdziale; historii człowieka, który na wieść o tym, że jego żona jest w ciąży, o której to ciąży on nic nie wie, nie ogłasza całemu światu, że stała mu się zbrodnia i kara, i zdrada, i krzywda, nie plotkuje o Maryi, nie oczernia Jej, ale zastanawia się, jak to zrobić, żeby owa krzywda nie stała się przede wszystkim Jej. Wówczas wkraczają do akcji Aniołowie, których widzimy i w dzisiejszym fragmencie Mateuszowej opowieści, a Józef, po odpowiedniej anielskiej katechezie, zaczyna się opiekować Dzieckiem… O którym wie, że nie jest jego…

Jak bardzo musiał Ją kochać, jak bardzo musiała być mu bliska, żeby zaangażować się w tak szaloną przygodę! Skoro od swoich własnych dzieci potrafią czasem ojcowie uciec, zostawiając mamy same, to znaczy, że na wychowywanie cudzego Dziecka, trzeba mieć jakąś miłość poziom św. Józef, z opcją włączania pomocy anielskiej…

Zastanawiam się, czy możemy z tej historii zaczerpnąć wskazówkę do tego, jak przeprowadzić najprostszy test na przyszłego męża: jesteś w stanie wyobrazić sobie, że Twój chłopak, narzeczony, zostaje z Tobą w podobnej sytuacji, w jakiej znalazła się Maryja?

CZYTANIA NA NIEDZIELĘ ŚW. RODZINY

(Syr 3, 2-6. 12-14)
Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce. Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie.

(Kol 3, 12-21)
Bracia: Jako wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby ktoś miał coś do zarzucenia drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy. Na to zaś wszystko przywdziejcie miłość, która jest spoiwem doskonałości. A w sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni. Słowo Chrystusa niech w was mieszka w całym swym bogactwie: z całą mądrością nauczajcie i napominajcie siebie, psalmami, hymnami, pieśniami pełnymi ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. A cokolwiek mówicie lub czynicie, wszystko niech będzie w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego. Żony, bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie okazujcie im rozjątrzenia. Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha.

(Mt 2, 13-15. 19-23)
Gdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał dziecięcia, aby Je zgładzić”. On wstał, wziął w nocy dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: „z Egiptu wezwałem Syna mego”. A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się Anioł Pański we śnie i rzekł: „Wstań, weź dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie dziecięcia”. On więc wstał, wziął dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: „Nazwany będzie Nazarejczykiem”.