Czy jesteś Eliaszem?

Napisał

Gdyby ktoś zapytał ciebie, czy jesteś Eliaszem, to co byś odpowiedział? Trzeba byłoby, jak Jan Chrzciciel, którego o to właśnie pytano, stwierdzić: “Nie, nie jestem oczywiście”, zwłaszcza mając na uwadze cuda i niesamowitości opisane w pierwszym czytaniu; z tym, że właśnie Jan był Eliaszem, jak powiedział Pan Jezus. Św. Jakub w swym liście przypomina jasno, że Eliasz był człowiekiem podobnym do nas (Jk 5,17-18), a cuda, które Pan Bóg przez niego czynił, mogły się dziać, bo Eliasz modlił się usilnie – to jest więc najbardziej charakterystyczna cecha wielkiego proroka. Nie musisz mieć na swym koncie mnóstwa cudowności, ale jeśli nie będziesz się naprawdę modlić, to nie tylko nie będziesz Eliaszem, ale przede wszystkim nie będziesz sobą, czyli człowiekim stworzonym na obraz i podobieństwo Najwyższego Boga.

 

Liturgia Słowa na sobotę II tygodnia Adwentu

(Syr 48,1-4.9-11)
Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie o koniach ognistych. O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić. Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.

(Ps 80,2aci3b,15-16,18-19)
REFREN: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym,
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

(Mt 17,10-13)
Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.