Rewolucyjne odkrycie na Bliskim Wschodzie

Napisał

Kiedy Pan Bóg przyszedł do Abrahama i zapowiedział, że chce go poprowadzić drogą do zbawienia, Abraham zaczął się zastanawiać, jak mógłby Mu udowodnić, że zasługuje na tak wspaniałą ofertę. Najpierw postawił na to, że dobrze opiekował się swoimi rodzicami, później, że nigdy nie zabił żadnego człowieka, dalej, że nic nikomu nie ukradł i jeszcze że nikogo o nic niesłusznie nie oskarżył, jednak za każdym razem Pan Bóg mówił mu, że nie o tę zasługę Mu chodzi, bo wielu innych rzetelniej wywiązywało się ze wszystkich tych rzeczy, a jednak żaden z nich nie został wybrany. Kiedy Abraham był już bliski rezygnacji, w ostatniej chwili przyszła mu do głowy myśl, która zaważyła na całej dalszej historii zbawienia: «A może ta zasługa, o którą Ci chodzi, to wiara, że Ty powołujesz na drogę zbawienia, nie czekając na zasługi ze strony człowieka, a jedynie ze swojej darmowej miłości?»

Słowo Boże na dziś

(Rz 4, 1-8)
Bracia: Zapytajmy, co zyskał Abraham, praojciec nasz według ciała? Jeżeli bowiem Abraham został usprawiedliwiony dzięki uczynkom, ma powód do chlubienia się, ale nie przed Bogiem. Bo cóż mówi Pismo? “Uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość”. Otóż temu, który pracuje, liczy się zapłatę nie tytułem łaski, lecz należności. Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego liczy się za tytuł do usprawiedliwienia, zgodnie z pochwałą, jaką Dawid wypowiada o człowieku, którego Bóg usprawiedliwia niezależnie od uczynków: “Błogosławieni ci, których nieprawości zostały odpuszczone i których grzechy zostały zakryte. Błogosławiony mąż, któremu Pan nie liczy grzechu”.

(Ps 32 (31), 1b-2. 5 i 11)
REFREN: Tyś mą ucieczką i moją radością

Szczęśliwy człowiek,
któremu nieprawość została odpuszczona,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.

Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy.
Rzekłem: “Wyznaję mą nieprawość Panu”,
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi,
radośnie śpiewajcie, wszyscy prawego serca!

Aklamacja (Ps 33 (32), 22)
Niech nas ogarnie Twoja łaska, Panie, według nadziei pokładanej w Tobie.

(Łk 12, 1-7)
Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «”trzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach. A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”.