być bardzo blisko Boga

Napisał

Zapraszam dziś was do wejścia w ten obraz, który rysuje nam św. Paweł. Być częścią ciała Jezusa. Wyobraź sobie, że kiedy Pan wskrzesił młodzieńca z Nain szedłeś razem z nim do tego miasta, razem z nim dotknąłeś mar, oddałeś chłopca jego matce. Tylko w tej jednej scenie Ewangelii możesz zobaczyć siebie w Nim. Można oczywiście powiedzieć bardzo materialistycznie jestem tylko niewielką kroplą jego krwi albo malutkim palcem, ale nie chodzi raczej o ilość czy szukanie siebie w tysiącach komórek. Wyobraź sobie, że jesteś na ostatniej wieczerzy, że ciebie zdradza Judasz, że jesteś z Nim na Krzyżu i że z Nim wstajesz z grobu. Czy to nie jest niezwykłe być ciałem Chrystusa.

czytanie (1 Kor 12, 12-14. 27-31a) – Mistyczne Ciało Chrystusa – Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscy bowiem w jednym Duchu zostaliśmy ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscy też zostaliśmy napojeni jednym Duchem. Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne członki. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi Jego członkami. I tak ustanowił Bóg w Kościele naprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają moc czynienia cudów, potem tych, którzy uzdrawiają, którzy wspierają pomocą, którzy rządzą, którzy przemawiają rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają moc czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary.

Ewangelia (Łk 7, 11-17) – Wskrzeszenie młodzieńca z Nain – Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a podążali z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy przybliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta.
Na jej widok Pan zlitował się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz». Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, przystanęli – i rzekł: «Młodzieńcze, tobie mówię, wstań!» A zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce.
Wszystkich zaś ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: «Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg nawiedził lud swój». I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.

 445 ,  1