Co z tą pozycją straconą?

Napisał

Dwóch powołanych: Saul i Mateusz; i jeden, i drugi ukazani są jako dalecy od ideału i niezbyt nadający się do roli, do której są wybrani: Saul będzie pierwszym królem Izraela, a Mateusz – Apostołem i Ewangelistą¹Saul vs. MateuszSaul, syn Kisza, jest przedstawiony w 9 rozdziale 1 Sm jako człowiek niezdecydowany, bez inicjatywy (tylko dzięki słudze/chłopcu udaje mu się spotkać Samuela), mimo jasnych wskazówek (z 1 Sm 9,12-13) nie rozpoznaje Samuela, najsłynniejszego człowieka w całym Izraelu (ta duchowa ślepota Saula w przyszłości będzie się nasilać i doprowadzi do tego, że tragicznie pomyli się co do Jonatana, swego syna, Dawida czy kapłana Achimeleka). Mateusz jest Żydem, który - pewnie dla pieniędzy - współpracuje z Rzymianami, który aktualnie są okupantem jego ojczyzny, przez co jego notowania w oczach rodaków są bliskie zera; czy ktoś mu zatem uwierzy, kiedy za chwilę będzie głosił królestwo Boże?. Fascynujące jest jednak to, że jeden zostaje odrzucony²odrzucenie Saulamotywy odrzucenia Saula jako króla nie są jasne i mocno dzielą biblistów, ale ogólnie możemy przyjąć, że chodziło o jego niewierność wobec przymierza z Panem (złamał przykazania i uzurpował sobie godność kapłańską)., a drugi wybrany.

Kiedy Pan Bóg do nas mówi, gdy nas wzywa, to nikt nie jest na straconej pozycji³powołaniebo Jego wezwanie nie jest nagrodą za święte życie, ale ratunkiem, wyrwaniem z życia nieświętego.; jednak niesłuchanie Go, bycie nieposłusznym i dobrowolne trwanie w takim stanie, tworzy pozycję straconą.

Liturgia Słowa na sobotę I tygodnia zwykłego (rok II)

(1 Sm 9, 1-4. 17-19; 10, 1)
Był pewien dzielny wojownik z rodu Beniamina – a na imię mu było Kisz, syn Abiela, syna Serora, syna Bekorata, syna Afijacha, syna Beniamina. Miał on syna imieniem Saul, wysokiego i dorodnego, a nie było od niego piękniejszego człowieka wśród synów izraelskich. Wzrostem o głowę przewyższał cały lud. Gdy zaginęły oślice Kisza, ojca Saula, rzekł Kisz do swego syna, Saula: “Weź z sobą jednego z chłopców i udaj się na poszukiwanie oślic”. Przeszli więc przez górę Efraima, przeszli przez ziemię Szalisza, lecz ich nie znaleźli. Powędrowali przez krainę Szaalim: tam ich nie było. Poszli do ziemi Jemini i również nie znaleźli. Kiedy Samuel spostrzegł Saula, odezwał się do niego Pan: “Oto ten człowiek, o którym ci mówiłem, ten, który ma rządzić moim ludem”. Saul podszedł tymczasem do Samuela w bramie i rzekł: “Wskaż mi, proszę, gdzie jest dom Widzącego”. Samuel odparł Saulowi: “To ja jestem Widzący. Chodź ze mną na wyżynę! Dziś jeść będziecie ze mną, a jutro pozwolę ci odejść, powiem ci też wszystko, co jest w twym sercu”. Samuel wziął wtedy naczyńko z olejem i wylał na głowę Saula, ucałował go i rzekł: “Czyż nie namaścił cię Pan na wodza nad swoim dziedzictwem?”

(Ps 21 (20), 2-3. 4-5. 6-7)
REFREN: Król się weseli z Twej potęgi, Panie

BPanie, król się weseli z Twojej potęgi
i z Twej pomocy tak bardzo się cieszy.
Spełniłeś pragnienie jego serca
i nie odmówiłeś błaganiom warg jego.

BPomyślne błogosławieństwo wcześniej zesłałeś na niego,
szczerozłotą koronę włożyłeś mu na głowę.
Prosił Ciebie o życie,
Ty go obdarzyłeś długimi dniami na wieki i na zawsze.

BWielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy,
ozdobiłeś go dostojeństwem i blaskiem.
Gdyż błogosławieństwem uczyniłeś go na wieki,
napełniłeś go radością Twojej obecności.

(Mk 2, 13-17)
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: “Pójdź za Mną!” Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: “Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?” Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: “Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.


 

1 – Saul, syn Kisza, jest przedstawiony w 9 rozdziale 1 Sm jako człowiek niezdecydowany, bez inicjatywy (tylko dzięki słudze/chłopcu udaje mu się spotkać Samuela), mimo jasnych wskazówek (z 1 Sm 9,12-13) nie rozpoznaje Samuela, najsłynniejszego człowieka w całym Izraelu (ta duchowa ślepota Saula w przyszłości będzie się nasilać i doprowadzi do tego, że tragicznie pomyli się co do Jonatana, swego syna, Dawida czy kapłana Achimeleka).
Mateusz jest Żydem, który – pewnie dla pieniędzy – współpracuje z Rzymianami, który aktualnie są okupantem jego ojczyzny, przez co jego notowania w oczach rodaków są bliskie zera; czy ktoś mu zatem uwierzy, kiedy za chwilę będzie głosił królestwo Boże?

2 – motywy odrzucenia Saula jako króla nie są jasne i mocno dzielą biblistów, ale ogólnie możemy przyjąć, że chodziło o jego niewierność wobec przymierza z Panem (złamał przykazania i uzurpował sobie godność kapłańską).

3 – bo Jego wezwanie nie jest nagrodą za święte życie, ale ratunkiem, wyrwaniem z życia nieświętego.